Byliny Przyrotnik pospolity [Achilella vulgaris]

Przywrotnik pospolity [Achilella vulgaris] to  wieloletnia bylina należącą do rodziny różowatych [Rosaceae].
Jest rośliną zielarską znaną od dawna w całej Europie. Szczególnie stosowaną w dolegliwościach kobiecych. Przywrotnik ma pokrój krzewiasty. Osiąga wysokość 20-50 cm. Już wczesną wiosną ukazują się zielone liście. Są dość duże, niemalże okrągłe. Liczne zielonożółte kwiaty, zebrane w szczytowe wiechy pojawiają się od czerwca do września.
 Uprawa przywrotnika jest łatwa.Wystarczy zapewnić mu ziemię o odczynie obojętnym lub lekko zasadowym i posadzić w świetlistym cieniu. Można go z powodzeniem rozmnażać z nasion, które po przemrożeniu kiełkują w temperaturze 15 stopni C albo przez podział rośliny matecznej.
Podziału dokonuje się wczesną wiosną, gdy gleba jest już rozmarznięta. Zwykle ten termin  przypada na drugą połowę marca, myślę, że w tym roku można to zrobić o wiele wcześniej. Silnie rozrośniętą karpę możemy podzielić na 3-4 lub więcej części w zależności od potrzeb. Musimy pamiętać, że intensywny podział ma wpływ na wzrost i kwitnienie roślin. Młoda sadzonka może w tym roku nie zakwitnąć. Rozdzielone sekatorem, nożem, szpadlem albo rozerwane rękoma fragmenty sadzimy na taką samą głębokość na jakiej rosły poprzednio. Ziemię musimy dokładnie ucisnąć i rośliny po posadzeniu obficie podlać.Taki sposób rozmnażania pozwala w krótkim czasie uzyskać kilka lub kilkanaście nowych roślin.
Przywrotniki mają tendencję do zajmowania coraz większych przestrzeni. Nadają się do nasadzeń grupowych, wypełniania wolnych miejsc na rabacie, obsadzania ścieżek, dobrze się prezentują nad oczkiem wodnym.
 Po przekwitnięciu rośliny należy nisko przyciąć, bardzo szybko odrosną i nadal będą zdobiły ogród.

W ogródku działkowym posadziłam przywrotnik nad mini oczkiem wodnym. Wyhodowany z małego fragmentu rośliny szybko się rozrósł i pięknie zakwitł. Ma już 2 lata i świetnie sobie radzi w tym miejscu.

Byliny nad oczkiem wodnym

 Byliny posadzone w ogródku działkowym, przy mini oczku wodnym stworzyły malowniczy zakątek. Każda  roślina o ładnych liściach lub kwiatach, odpowiednio wkomponowana dodaje uroku temu miejscu.
 
Tojeść rozesłana ma liście wybarwione na żółto, kwiaty również mają piękny jaskrawożółty kolor, a jej długie pędy mogą swobodnie spadać z krawędzi oczka do wody, bez żadnej szkody dla rośliny. Oprócz tojeści rozesłanej posadziłam także inne rośliny kwitnące na żółto, takie jak: niski liliowiec, dziurawiec ozdobny i rozchodnik. Dwubarwne liście funkii ładnie komponują się z rosnącymi w pobliżu trawami, które stanowią ozdobę mini oczka od wiosny do zimy. Przywrotnik doskonale sprawdza się jako roślina wypełniająca, podobnie jak pięciornik i kuklik kwitnące na pomarańczowo. 

tojeść rozesłana

kuklik [Geum coccineum]
pięciornik krzewiasty[Potentilla fruticosa]
kwitnąca tiarella
Po prawej stronie mini oczka wodnego, w lekkim cieniu azalii, rosną żurawki o bordowych liściach i ciemnoróżowych kwiatach i kwitnące na biało tiarelle. Po lewej stronie ładnie rozrosła się pysznogłówka, której zarówno liście jak i czerwone kwiaty pachną herbatą "Earl grey." Znalazło się także nad mini oczkiem wodnym miejsce dla wcześnie zakwitającej miodunki. Ta miododajna roślinka o pstrych liściach zakwita wczesną wiosną, jej kwiatki są dwubarwne: po rozkwitnięciu różowe, a w miarę dojrzewania stają się fioletowe. Obok niej posadziłam szałwię omszoną. Rośnie tu także karłowa kosodrzewina, a tuż za nią krzewuszka o ciemnoczerwonych kwiatach. Ten miły zakątek cieszy oczy urodą kwiatów i urzeka wonią żółtych azalii pontyjskich i białych bzów.

Mini oczko wodne w ogródku działkowym

 Bardzo chciałam mieć w ogródku działkowym oczko
wodne. Brak bieżącej wody i mało miejsca na działce
Oczko i poidełko dla ptaków
skutecznie mnie odwodziły od tego zamiaru. W ciągu kilkunastu lat zmieniał się wygląd moich trzech arów. Warzywa zaczęły ustępować miejsca kwiatom, ziołom i krzewom ozdobnym. Kwiaty jednoroczne zastąpiły byliny i wieloletnie krzewinki. Pod koniec sierpnia 2012 roku jednak maleńkie oczko wodne powstało. Punktem zapalnym była pralka automatyczna, która się popsuła. Z jednej części bębna-tej z dziurami- zrobiliśmy fajną maszynkę do grilowania.Wystarczyło dospawać nóżki. Druga część po zabezpieczeniu dwóch otworów została wkopana do ziemi i stała się zaczątkiem oczka. Natomiast "szybka" wyjęta z drzwiczek pralki, mająca kształt miski pełni funkcję poidełka dla ptaków. Dno bębna wyłożyłam dość grubą niebieską folią, Mieści się w nim ponad 70 litrów wody. Często wodę wykorzystuję do podlewania roślin. Po obłożeniu folii różnymi kamieniami, posadziłam rośliny, które trochę się rozrosły i upiększyły brzegi mini oczka. Obok rośnie krzewuszka, laurowiśnia, pięciornik o pomarańczowych kwiatach, kulista tuja, azalie, żurawki i inne rośliny.Wszystkie wyhodowałam samodzielnie.
Grill z bębna pralki
Oczko w maju 2013 roku
Kawałek trawnika pozwala na to,by usiąść w cieniu wysokich krzewów  aronii i napawać się zapachem kwiatów, słuchać brzęczenia owadów i odpoczywać.

Krzewy ozdobne - Złotlin japoński (Keria japonica)

Złotlin japoński (Keria japonica) to wieloletni krzew ozdobny należący do rodziny różowatych (Rosaceae). Może osiągnąć wysokość do 3 metrów. Uprawiana jest głównie odmiana "Pleniflora" o kwiatach pełnych, dorastająca do 2 m wysokości. Ostatnio pojawiła się odmiana złotlinu "Variegata" o pstrych liściach i pojedynczych słoneczno-żółtych  kwiatach.
Złotlin ma gładkie zimozielone pędy, jasnozielone, powcinane liście z długim wierzchołkiem. Liście przebarwiają się jesienią na żółty kolor. Kwiaty złocistożółte podobne do pomponików rozwijają się końcach wyprostowanych pędów. Kwitnie na przełomie maja i czerwca, powtarza kwitnienie we wrześniu.Może być tak obfite, że gałązki pod ciężarem kwiatów przyginają się do ziemi. W naszych warunkach rzadko zawiązuje owoce; są to brązowoczarne orzeszki.
Krzew nie ma specjalnych wymagań. Może rosnąć zarówno w pełnym słońcu jak i w półcieniu.W czasie ostrych zim może przemarzać, wystarczy wiosną przyciąć zmarznięte części pędów, a pod koniec maja zakwitnie. Złotlin wytwarza odrosty korzeniowe, należy pilnować, by się nie rozrósł. W czerwcu obciąć pędy na których były kwiaty, zakwitnie ponownie jesienią.
Złotlin możemy posadzić pojedynczo np. pod drzewem, w grupach lub wykorzystać krzewy do utworzenia
żywopłotu, a kwitnące gałązki złotlinu ścinamy do wazonu.
W ogródku działkowym złotlin o kwiatach pełnych od 10 lat rośnie w pobliżu ścieżki prowadzącej do altanki. Gdy się zbyt rozrośnie wyciągam rozłogi z ziemi i wycinam sekatorem. Dzięki tym rozłogom bardzo łatwo go rozmnożyć; wystarczy kawałek takiego korzenia przykryć ziemią i podlać. Także pół zdrewniałe sadzonki ścięte na początku lub w połowie lata bardzo dobrze się ukorzeniają. Mam także krzew złotlinu o białozielonych liściach, który posadziłam przy płocie obok berberysu o bordowych liściach i żółtych kwiatuszkach.

Złotlin o pełnych kwiatach rośnie w ogródku za balkonem, w pełnym słońcu; mimo, że jest mało odporny na suszę doskonale sobie radzi,  corocznie pięknie kwitnie.Także w ogródku przed blokiem rosną złotliny o kwiatach pojedynczych i pełnych.

Byliny cebulowe - Dalia (Dahlia)


Dalia zmienna, georginia (Dahlia hybrida) to bylina zimująca w pomieszczeniu.Ta niezimotrwała cebulowa (bulwiasta) roślina cieszy się wśród hodowców niesłabnącą popularnością już od dwustu lat. Bogactwo kolorów i różnorodność form sprawia, że jest rośliną jedyną w swoim rodzaju wśród wszystkich kwitnących w ciągu lata roślin bulwiastych.Wybór dalii w centrach ogrodniczych jest olbrzymi. Są dalie o delikatnych kwiatach pojedynczych aż do dalii pomponowych o kwiatach mających 30 cm średnicy. Kwiaty dalii występują we wszystkich kolorach oprócz niebieskiego. Ze względu na wygląd kwiatów dalie możemy podzielić na grzybieniowe, storczykowe, kołnierzykowe, kaktusowe, anemonowe, peoniowe. Nazwy są bardzo sugestywne i zostały  wprowadzone ze względu na podobieństwo do innych roślin.

Wysokość wzrostu odmian uprawnych waha się od 30 cm do 2 metrów. Wszystkie dalie kwitną od połowy lipca do pierwszego przymrozku. Należy je sadzić na glebach żyznych , przepuszczalnych, ale wilgotnych. Wymagają stanowiska słonecznego, gdyż w półcieniu ich pędy stają się kruche, a rośliny prawie nie kwitną. Dalie korzenią się dość głęboko, jednak w czasie suszy trzeba je podlewać, gdyż rośliny dość łatwo więdną. Zasilamy je 2-3 krotnie roztworem nawozów mineralnych , ale nie przesadzajmy z azotem, gdyż przeazotowane bujnie rosną, ale słabiej kwitną. Dalie są bardzo wrażliwe na przymrozki, które sprawiają, że  rośliny w ciągu jednej nocy brązowieją.
 Jesienią, gdy przymrozki zważą liście należy łodygi  przyciąć w odległości 10-15 cm od ziemi i wykopać karpy. W zależności od pogody termin wykopywania dalii przypada na październik lub początek listopada. Karpy wykopujemy ostrożnie, by nie uszkodzić zgrubiałych korzeni. Po wykopaniu karpy oczyszczamy z ziemi, usuwamy pozostałe martwe liście i korzenie, a następnie zabezpieczamy przed wysychaniem. Przysypujemy je torfem, trocinami lub piaskiem i przechowujemy przez zimę w temperaturze 4-10 stopni C. Przez cały okres kontrolujemy stan bulw, sprawdzając, czy nie przesychają lub gniją. Kupując bulwy dalii należy zwrócić uwagę, by bulwiaste korzenie karpy były jędrne, a każda karpa miała 2-3 widoczne pączki pod nasadą zeszłorocznego pędu.

 Kiedy wiosną na karpach pojawią się pąki możemy karpy podzielić. Dzielimy w ten sposób, aby każda część miała przynajmniej 2-3 pąki i tyle samo zgrubiałych korzeni. Jeżeli zależy nam na uzyskaniu większej ilości roślin to po podziale bulwy sadzimy do doniczek, a wyrastające pędy przeznaczamy na sadzonki. Doniczki ustawiamy na jasnym i ciepłym stanowisku, na przykład w szklarni lub na parapecie. Pozyskane tym sposobem sadzonki mogą być wysadzone do gruntu w maju po zimnych ogrodnikach, gdy minie niebezpieczeństwo majowych przymrozków. Młode pędy dalii są lubiane przez ślimaki. Musimy je chronić przed tymi żarłocznymi  stworzeniami. Jednym ze sposobów ochrony dalii przed ślimakami jest założenie na noc odwróconej do góry dnem doniczki. Taka doniczka stanowi również ochronę przed późnymi,  nocnymi przymrozkami. Bulwy dalii sadzimy na taką głębokość, by pąki przykryte były 3-5 cm warstwą ziemi. Wysokie odmiany dalii możemy palikować już podczas sadzenia, co później zapobiegnie uszkodzeniu korzeni, spowodowanym wbijaniem palika  w obrębie bryły korzeniowej.

Niskie odmiany dalii osiągające 30-60 cm wzrostu i nadają się do sadzenia w donicach. W grupie tej znajduje się wiele dalii kaktusowych, których płatki zwinięte są w wąskie rurki, na końcu zaostrzone. Ich kwiaty osiągają wielkość 5-15 cm. Idealną odmianą na balkon jest różowa odmiana 'Rembrandt", która bujnie kwitnie i ma zwartą formę. Jeżeli u młodych roślin usuniemy wierzchołek pędu, wykształci się wiele nowych pędów bocznych, na których pojawią się kwiaty. Bulwy dalii możemy sadzić do doniczek od końca kwietnia, jeżeli zapewnimy im na balkonie osłonięte stanowisko i zabezpieczymy przed wiosennymi przymrozkami. Sadząc dalie do doniczki pamiętajmy o warstwie drenażu, która chroni bulwy przed podmakaniem. Bulwy sadzimy tak, by pączek wystawał ponad powierzchnię ziemi. Po posadzeniu ziemię ugniatamy, a następnie podlewamy.

W ogródku działkowym od dwóch lat uprawiam dalie o czerwonych kwiatach dorastające do 120 cm wysokości. Zazwyczaj karpa znacznie się rozrasta i mam gotowy materiał do nasadzeń .Karpy dalii przechowuję w wilgotnym piasku w piwnicy. Dzisiaj do nich zajrzałam i okazało się, że wypuściły kilkucentymetrowe pędy, które są rachityczne - blade i wiotkie (wyrosły w prawie ciemnej piwnicy). Zetnę je, a karpy po wyjęciu z piasku posadzę do dobrej ziemi w doniczkach i postawię w widnym ciepłym miejscu. Pędy, które wyrosną będą z pewnością silniejsze. Myślę, że tym sposobem przyspieszę znacznie kwitnienie roślin. Może w tym roku pozostawię je na balkonie. Przed laty miałam dalie bardzo wysokie  - tzw. dekoracyjne o kwiatach bardzo dużych. Uprawiałam także dalie pomponowe o ślicznych czerwonobiałych kwiatach Bardzo lubię dalie, ale mam zbyt mało miejsca na działce, by wprowadzić nowe odmiany.

Kwiaty dalii pomponowych i kaktusowych można ścinać do wazonów, muszą być rozwinięte, gdyż w wazonie się  nie rozwiną. Jeżeli ustawimy je w nienasłonecznionym miejscu mogą wytrzymać w wazonie10
 
Czasami dalie porażane są przez choroby grzybowe. Taką chorobą może być mączniak. Na liściach lub innych częściach rośliny tworzy się mączysty nalot zarodników grzyba, który może być powodowany przez wiele gatunków grzybów. Porażone grzybem liście należy oberwać i zniszczyć, a roślinę opryskać preparatem Baymat. Oprysk wykonujemy zaraz po zauważeniu pierwszych objawów i powtarzamy po 7 i 14 dniach. Preparat zwalcza również rdzę i inne plamistości na liściach. Innym środkiem jest Dithane Neo Tec 75 WG. Preparat ma działanie kontaktowe i ogranicza również występowanie małych pajęczaków - przędziorków. Naturalnym środkiem .który używamy doglebowo jest Polyversum WG, który działa w podłożu o temperaturze 12-25 stopni C. Po zastosowaniu tego preparatu nie możemy używać innych doglebowych środków chemicznych.

Krzewy ozdobne - Laurowiśnia (Prunus laurocerasus

Laurowiśnia (Prunus laurocerasus) to ozdobny zimozielony krzew z rodziny różowatych (Rosaceae). Ma skórzaste liście, błyszczące z wierzchu, matowe od spod, podobne są do liści wawrzynu. Krzew dorasta do 6 metrów wysokości. Laurowiśnię należy sadzić w miejscu zacisznym, gdyż mroźne zimowe wiatry jej szkodzą. Jest niezbyt odporna na silne mrozy. Laurowiśnia wschodnia kwitnie na biało. Jej delikatne kwiaty o niezbyt przyjemnym zapachu zebrane są w okazałe, wzniesione grona. W naszym klimacie  rzadko zawiązują się owoce, które są czarne, trujące dla ludzi. Krzew ma małe wymagania jeśli chodzi o nasłonecznienie, rośnie zarówno w słońcu jak i w półcieniu.Wymaga gleby piaszczysto gliniastej żyznej, średnio wilgotnej. Rośliny są odporne na szkodniki i choroby.

W ogródku działkowym mam 3 laurowiśnie, które otrzymałam przez ukorzenianie pędów. Pochodzą one z dwóch różnych odmian. Różnią się kształtem i zabarwieniem liści. Jedna ma liście węższe i ciemnozielone i ta już w drugim roku zakwitła, a druga o szerszych i jaśniejszych liściach nie kwitnie.I właśnie ta druga odmiana pochodzi od krzewu, który pięknie rósł, ale nie kwitł, a jego liście po zimie często brązowiały i opadały i dopiero po jakimś czasie krzew odzyskiwał ładny wygląd. Ponieważ krzew rósł w miejscu nieosłoniętym, mógł zimą przemarzać. Po sześciu latach, gdy miał już 3 m wysokości został po mroźnej zimie usunięty z ogrodu. Moja laurowiśnia dwie zimy przeżyła pod osłoną z podwójnej włókniny, ale tej zimy chyba nie przetrzymała. Będąc dwa dni temu na działce zajrzałam pod osłonę, liście są brązowe, więc albo zmarzła,   albo zeschła z braku wody, chociaż przed zimą dobrze ją podlałam. Myślę, że ta odmiana nie nadaje się do sadzenia w naszym klimacie. Natomiast laurowiśnia, która kwitła w tamtym roku ma się dobrze.

Ukorzenianie  laurowiśni jest dość proste. Ja ucięty pod koniec sierpnia lub na początku września częściowo zdrewniały pęd  umieszczałam w doniczce z mieszanką torfu i piasku w stosunku 1:1 (bez ukorzeniacza) i przykrywałam podziurkowanym woreczkiem  foliowym lub plastykową butelką z odciętym dnem. Pęd miał dwa węzły (węzeł to miejsce z którego wyrastają liście), lekko zdrewniały dół łodygi troszkę nacięłam nożem, dolne liście oberwałam, a górne przycięłam. Najlepiej ukorzeniać sadzonkę w temperaturze 20 stopni C, w widnym, ale nie nasłonecznionym miejscu. Młodą roślinę przed zimą zadołowałam w inspekcie, a wiosną wysadziłam na stałe miejsce.

Krzewy ozdobne - Lilak pospolity (Syringa vulgaris)


Lilak pospolity (Syrings vulgaris) zwany potocznie bzem, należy do rodziny oliwkowatych (Oleaceae). To bardzo łatwy w uprawie, mrozoodporny gubiący liście na zimę krzew. Dorasta do 5 m wysokości i może mieć tyle samo szerokości. Obecnie w szkółkach można zakupić szlachetne odmiany tego krzewu. Są odmiany o kwiatach,  pojedynczych, pełnych, dwubarwnych, a także odmiany o dużych liściach jasnoametystowych lub niebieskawych. Odmian bzu jest naprawdę dużo. Kwiaty bzu wydzielają bardzo przyjemny zapach. Mogą być koloru białego, różowofioletowego, poprzez niebieski aż do ciemnogranatowego. Zebrane są w długie, gęste czasem rozgałęzione wiechy, które wyrastają na końcach gałęzi.
 Lilaki rosną na każdej przeciętnej glebie. Młode krzewy rosnące na suchej glebie należy podlewać w czasie suszy. Posadzone na bardzo ubogiej ziemi można co dwa lata zasilić obornikiem. Jedyne co jest do zrobienia  przy tych krzewach, to ścinanie przekwitniętych kwiatostanów, gdyż po zawiązaniu nasion brunatnieją i bardzo szpecą krzewy, a zawiązywanie nasion także osłabia roślinę. Lilaki można rozmnażać z nasion przez sadzonki i odrosty korzeniowe.
W ogródku działkowym mam dwa lilaki. Rosnący w pobliżu altany kwitnie na biało. Ma już kilkanaście lat. Wyhodowałam go z odrostu korzeniowego. Prowadzę  go w formie drzewka, co 2-3 lata skracam najdłuższe gałęzie, by nie rósł zbyt wysoko,  przerzedzam mu także gałęzie. Zmniejsza to ilość kwiatostanów, ale za to są bardzo duże. Obok bzu rośnie krzew mahonii, a pod krzewami posadzony jest barwinek, który corocznie radykalnie przycinam szpadlem, by krzewinki tworzyły okrągłą rabatkę. Drugi krzew posadziłam w pobliżu kącika wypoczynkowego. Ten krzew powinien zakwitnąć tej wiosny, bo zawiązał pąki kwiatowe. Lilak z którego pobrałam sadzonkę miał pełne ciemnofioletowe kwiaty. Także w ogródku przed blokiem rośnie od kilku lat lilak kwitnący na biało i kwitnie bardzo obficie.Wyrastające obok krzewu odrosty usuwam, by nie dopuścić do zagęszczenia krzewu a czasami wykopuję, by obdarować nimi znajomych.