Uprawa sępolii (fiołek afrykański)

Sępolia (Saintpaulia) zwana fiołkiem  afrykańskim jest łatwa w  uprawie. Hoduję te kwiaty od wielu lat, ale czasami zdarza mi się popełniać błędy pielęgnacyjne np. przelanie. Wtedy kwiaty słabiej kwitną, albo nie zakwitają w ogóle, a pojedyncze liście brązowieją i zasychają. Aby uratować roślinę przestaję ją podlewać. Przesuszenie zmusi ją do zawiązywania pąków kwiatowych.
Fiołek afrykański lubi stanowiska jasne i dobrze oświetlone, szczególnie latem nie należy ustawiać roślin w pełnym słońcu. Podlewamy  miękką wodą pod liście lub na podstawkę, nadmiar wody wylewamy. Moczenie liści może skutkować wystąpieniem choroby grzybowej np, szarej pleśni, która doprowadza do zamierania roślin. Pod wpływem słońca na zmoczonych liściach mogą pojawiać się żółte plamy. 
Najodpowiedniejsza temperatura dla sępolii, to 18-21 stopni C, zimą nie powinna spadać poniżej 15 stopni. Moje fiołki stoją na parapecie pod którym jest kaloryfer, więc zimą nie marzną. Jednak jest problem z otwieraniem okna. Przy ujemnych  temperaturach muszę je zestawiać z parapetu, by mroźny powiew powietrza nie uszkodził delikatnych kwiatów


Rośliny co jakiś czas należy odkurzyć, najlepiej wykonać tę czynność miękkim pędzelkiem.


Przycinanie pelargonii

Pelargonie, które przetrwały w mieszkaniu zimę po przycięciu i posadzeniu do nowych doniczek mogą nadal rosnąć i kwitnąć. Oczywiste jest, że te rośliny, które przeżyły więcej niż dwie zimy będą słabo kwitły i nie  warto ich dłużej trzymać. Teraz jest  dobry czas na przycięcie pelargonii. Po tym zabiegu rośliny odbiją i zawiążą nowe pędy. Robię to w ten sposób; wszystkie pędy główne przycinam na 2-3 oczka, a nawet 1-2 (licząc od zdrewniałej nasady), to od krawędzi doniczki będzie około 10 centymetrów. Wycinam całkowicie pędy chore i mocno powyginane, a następnie przesadzam do świeżej ziemi przeznaczonej do uprawy roślin doniczkowych. Odmłodzona w ten sposób roślina powinna ładnie zakwitnąć.
Odcięte pędy, jeżeli są w dobrej kondycji wykorzystuję do zrobienia sadzonek.

Nowe pelargonie z sadzonek.

Pelargonie można rozmnażać z sadzonek pędowych. Tę czynność należy wykonać od połowy lutego do połowy marca. Z przechowanej przez zimę pelargonii, czyli rośliny matecznej pobieram niezdrewniałe, jeszcze zielone, dość elastyczne pędy, z dwoma lub trzema węzłami. Do cięcia używam ostrego noża lub sekatora. Obrywam liście wyrastające z dolnych węzłów, a pozostawiam te, które znajdują się na czubku sadzonki.
Podłoże przygotowuję z odkwaszonego torfu wysokiego i piasku w stosunku 1 :1, czyli biorę taką samą część torfu i piasku. Dla rozluźnienia podłoża można dodać perlitu, ja dodaję kuleczek ze styropianu (kruszę styropian). Takiego podłoża używam do ukorzeniania większości roślin. Najlepiej  sadzonki wsadzać pojedynczo do małych doniczek. Przed włożeniem do podłoża można je potraktować ukorzeniaczem do pędów niezdrewniałych, ale ja używam go rzadko. Najpierw w ziemi robię np. ołówkiem otworek, wkładam sadzonkę na taką głębokość, by ziemia była na wysokości górnego węzła lub troszkę powyżej i ziemię wokół sadzonki dokładnie uciskam. Podlewam. W celu zwiększenia wilgotności powietrza nakrywam doniczkę podziurkowaną folią lub plastikową butelką. Butelkę  przecinam, dolną część wyrzucam, a górną częścią butelki (po odkręceniu korka)  nakrywam sadzonkę. Stawiam doniczkę w ciepłym, ale nie nasłonecznionym miejscu.  Po trzech tygodniach sadzonka powinna się ukorzenić. Kiedy sadzonka wypuści nowe pędy, to dla lepszego rozkrzewienia uszczykuję jej czubek. Pelargonia zakwitnie w maju.




Pelargonia mateczna







Sadzonki pelargonii można też ukorzenić w wodzie, ale ja nigdy tak nie robiłam. Nowe rośliny można także uzyskać przez wysiew nasion.
Pelargonię z której pobrałam sadzonki przytnę i przesadzę do nowej ziemi. Dla lepszego rozkrzewienia będę uszczykiwała wierzchołki. Pobudzi to roślinę do zawiązywania nowych pąków kwiatowych.
,

Kwiaty doniczkowe. Sępolia fiołkowa (Saintpaulia), fiołek afrykański

Sępolia fiołkowa (Saitpaulia) zwana fiołkiem afrykańskim należy do rodziny ostrojowatych (Gesneriaceae).
Rośliny tworzą rozetę wokół kwiatów. Mięsiste, owłosione, od spodu zielone lub lekko bordowe liście wyrastają ze skróconego pędu. Przy starannym pielęgnowaniu sępolie mogą kwitnąć przez cały rok, jednakże, najobficiej kwitną latem. Jest wiele odmian fiołków o kwiatach pojedynczych, półpełnych i pełnych.


Dawniej uprawione fiołki miały przeważnie szafirowoniebieskie kwiaty. Obecnie można kupić odmiany o kwiatach białych, różowych, karminowych, dwubarwnych i pasiastych.


Fiołki afrykańskie to moje ulubione rośliny, uprawiam je od dwudziestu lat,
Nie znam ich nazw gatunkowych, ale udaje mi się zawsze uzyskać listek, z którego wyrasta nowa, ładnie kwitnąca roślina. Zajmują prawie cały parapet okienny w kuchni, a pojedyncze egzemplarze powędrowały do salonu.

Dekorowanie balkonu.

Udekorowanie balkonu nie wymaga dużo zachodu i pieniędzy, wystarczy dobry pomysł.
Ozdobą ściany może być doniczka ze zwisającymi, delikatnymi gałązkami skrętnika (Streptocarpus) o pojedynczych fioletowych kwiatkach, podobnych  do kwiatów storczyka. Roślinę sadzimy w płytkiej doniczce, a wieszamy w miejscu zacienionym. Można posadzić np. bluszczyk kurdybanek (Glechoma hederaceae),  jego długie pędy i drobne niebieskie kwiatki wyglądają uroczo, a cała roślina wydziela korzenny zapach. Bluszczyk kurdybanek rośnie w naturze w  miejscach cienistych i lekko wilgotnych. Kwitnie od marca do kwietnia. Jest rośliną lecznicą i przyprawową. Można go traktować jako nowalijkę. Podobne wymagania ma barwinek pospolity (Vinca minor). Pięknie wyglądałaby na ścianie jego odmiana o pstrych liściach i dużych niebieskich kwiatach.



Dmuszek jajowaty (Lagurus ovatus) rośnie w naturze w miejscach słonecznych i suchych, ten gatunek trawy często wykorzystuję w kompozycjach kwiatowych. Dmuszek można posiać w ogródku. Odmiana ogrodowa będzie miała większe, puchate pędzelki. Trawa ma wysokość od 20 do 40 centymetrów.

Kwiaty na balkon

Balkon możemy udekorować na setki sposobów,ale musimy pamiętać o tym, że każda roślina ma swoje wymagania. Jeżeli zapewnimy odpowiednie warunki: nasłonecznienie, pH gleby, nawożenie, podlewanie to możemy tylko cierpliwie czekać na jej rozkwit. Prawie wszystkie rośliny wyhodowałam z nasion lub ukorzeniłam z małych odnóżek. Balkon mam bardzo słoneczny, więc niektóre kwiaty muszę cieniować. Rośliny ze strefy śródziemnomorskiej są stałymi gośćmi na balkonie, a do  nich dołączają zioła, lub inne rośliny.
balkon we wrześniu










mandevilla
kaktus i kiwi

Balkon w kwiatach

Może to przesada - kwiaty w domu, w ogródku przed blokiem, za balkonem, na działce i jeszcze na balkonie. Mam tak od dziecka. Zachwycała mnie każda roślina; kąkol  w zbożu, lilia w ogrodzie, czy też wysoki na kilkanaście metrów modrzew rosnący w lesie. Mieszkaliśmy na odludziu wśród pól i lasów. Nasz dom tonął w zieleni. W ogrodach rosły piękne kwiaty, dorodne warzywa, krzewy i drzewa owocowe o niespotykanych dzisiaj odmianach. Przyroda w  moim życiu była bardzo ważna i tak jest do dziś, a miłość do niej zaszczepił we mnie tato.

Balkon latem w kwiatach, to dla mnie mały Eden. Stałymi bywalcami są rośliny, które zimę spędziły w mieszkaniu: oleander, cytryna , laur, figi, mandevilla, mirt, kaktusy. Do nich dołączą pelargonie, poziomki,miniaturowe pomidorki. W dużym garze zimę spędziły lilie, powojnik i barwinek. Na balkon wspięła się dzika róża i pięknie pachnący wiciokrzew. Można odpoczywać i napawać się zapachem kwiatów.

oleander
papryczki
lilia "Stargazer"[Grupa: Orientalne] w glinianym garncu